Dawno temu sięgnąłem po kilka książek Milana Kundery. Przeczytałem oczywiście „Nieznośną lekkość bytu” i jedną, albo dwie inne, których tytułów nie pamiętam. Zabrzmi to może obrazoburczo, ale szału nie było. Odwiedziwszy w ostatnie wakacje Brno, miasto rodzinne pisarza, postanowiłem do jego twórczości wrócić. Sięgnąłem po pierwszą z brzegu na bibliotecznej półce książkę Kundery i zacząłem czytać. Wybór okazał się bardzo dobry, „Życie jest gdzie indziej” to kawałek wyjątkowo dobrego pisarstwa. Czytaj dalej »
Jakiś czas temu zdarzyło mi się stanąć przed półką z książkami, szukając czegoś, co trafi w mój aktualny literacki nastrój. Nie do końca byłem pewien, czego właściwie szukam. Wiedziałem, że nie interesują mnie nowości, nie mam ochotę na literaturę współczesną. Niechęcią napawała mnie również myśl o jakiejkolwiek pozycji historycznej. Wtedy, zupełnie przypadkiem, natknąłem się na „Odrazę” Németha. Książka, której nigdy nie kupiłem, nigdy wcześniej nawet jej nie widziałem. Ale znalazła się na mojej półce i w najbardziej odpowiednim dla siebie momencie dała znać o sobie. Stare, podniszczone wydanie, kiepski skład tekstu, pożółkły papier. Ale w końcu, nie ocenia się książki po okładce, czyż nie? Czytaj dalej »
No i stało się! Choć wcale nie było łatwo. Zbierałem od Was informacje, grzebałem we własnej pamięci, przeglądałem notatki, radziłem się duchów zmarłych pisarzy i w końcu jest. Subiektywny, nawschodni ranking najlepszych książek minionej dekady. Pozycje autorów pochodzących z Europy Środkowo-Wschodniej lub też dotyczące tego regionu. Bardziej lub mniej znane, ale z pewnością warte przeczytania. Czytaj dalej »
Jedna z fanek Na Wschód na Facebook’u zwróciła mi ostatnio uwagę, że koniec 2010 roku to doskonały czas na sporządzenie rankingu podsumowującego mijającą dekadę z nawschodniego punktu widzenia. Chciałbym zaprosić Was wszystkich do współpracy przy tym projekcie. Stwórzmy wspólnie listę najlepszych książek, filmów i muzyki, pochodzących z Europy Środkowo-Wschodniej lub dotyczących tego regionu. Poza geografią, warunek jest jeden. Czas publikacji w Polsce to okres między 2001 i 2010 rokiem. Pomożecie? Czytaj dalej »
Kilka dni temu skończyłem czytać książkę Wojciecha Góreckiego „Planeta Kaukaz„. Dlaczego planeta? Może z powodu mnogości zamieszkujących ten teren narodów, nacji, grup etnicznych i religijnych. Ale bardziej chyba dlatego, że to nie planeta Ziemia. Nie dla nas i nie dla mnie. Miejsce z wielu powodów obce, dziwne, momentami przerażające. Reportaże Góreckiego na temat północnego, w większości rosyjskiego Kaukazu, nie są z tych, które powodują, że ma się ochotę zarzucić plecak i ruszyć w podróż. Wręcz przeciwnie, mnie one jeszcze głębiej wciskały w fotel, z błogim przeświadczeniem, że Polska to jednak fajny kraj. Może nie aż tak ciekawy, ale fajny. Czytaj dalej »