Na Wschód

Podróżowanie to coś więcej niż zmiana miejsca pobytu

Tu znajdziesz Na Wschód:

Wakacje krymskie – Chersonez Taurydzki

Chersonez TaurydzkiChersonez Taurydzki jest kolejnym miejscem, które koniecznie trzeba zobaczyć będąc w Sewastopolu. W starożytności nazwą tą określano cały Krym, dzisiaj jest to wielkie muzeum na otwartym powietrzu. Chersonez jest kolejnym świadectwem starożytnej przeszłości półwyspu. Ruiny kryją ślady cywilizacji greckiej, rzymskiej i bizantyjskiej. Nad nimi góruje złota kopuła soboru Św. Włodzimierza a w pobliżu, wśród resztek starych murów kryje się baptysterium, gdzie miał miejsce symboliczny chrzest Rusi Kijowskiej.  Cały teren leży w bezpośrednim sąsiedztwie morza, co jeszcze dodaje mu malowniczości i kolorytu. Czytaj dalej »

Wakacje krymskie – Fiolent

Wakacje krymskie - FiolentFiolent to zdecydowanie jedno z piękniejszych miejsc, jakie zdarzyło mi się widzieć nie tylko na Krymie, ale w ogóle. Wysokie skalne urwisko, z którego rozpościera się wspaniały widok na błękitne morze, poprzecinane tu i ówdzie wystającymi z niego olbrzymimi blokami skalnymi. Nad kamienisto-piaszczystą plażą, do której prowadzi długi rząd stromych schodów, zawieszony jest Monastyr św. Jerzego. Według legendy został wzniesiony przez greckich żeglarzy, których święty w tym właśnie miejscu uratował od szalejącego sztormu. Grzechem jest być w pobliżu i nie zajrzeć na Fiolent. Czytaj dalej »

Ceny na Krymie czyli mit taniej Ukrainy

Ceny na Krymie (Ukraina)W Polsce zdaje się funkcjonować przeświadczenie, że wyjazd na Ukrainę jest gwarancją tanich wakacji. Inna sprawa, że równie dobrze ma się teza, że stolicą Rumunii jest Bagdad a na Litwie poluje się na pterodaktyle. Jedno jest pewne, czasy bardzo niskich cen na Ukrainie należą już do przeszłości. Z doświadczenia wiem, że jeszcze kilka lat temu wyjazd do Lwowa był tani, nawet jak na studencką kieszeń. Nie mam wiedzy, jak dzisiaj kształtują się ceny w innych częściach Ukrainy, wiem natomiast jak cenowo wyglądał Krym w maju 2010 roku. I tą właśnie wiedzą chciałbym się z Wami podzielić. Czytaj dalej »

Kapłanka świętego ognia

Wzgórze Biruty w Palandze (Litwa)Biruta jest postacią na poły legendarną. Była matką Witolda oraz żoną Kiejstuta, wielkich książąt litewskich. Ale zanim to nastąpiło, pełniła funkcję kapłanki strzegącej świętego ognia w pogańskiej świątyni bogini Praurime. Po dziś dzień w okolicach Palangi na Litwie istnieje wzgórze jej imienia, a historia jej związku z Kiejstutem jest symbolem romantycznej miłości. Przyznać przy tym należy, że jest to przykład romantyzmu dość specyficznie pojętego. Czytaj dalej »

Wakacje krymskie – Bałakława

BałakławaBałakława położona jest nad wrzynającą się w głąb półwyspu Krymskiego zatoką. Port z każdej strony otoczony jest górami, co sprawia że całość prezentuje się bardzo malowniczo. Zwłaszcza, że na jednym ze zboczy znajdują się ruiny dawnej twierdzy genueńskiej. Obecnie Bałakława jest częścią Sewastopola, ale przez trzy tysiące lat swojej historii funkcjonowała jako samodzielna osada. Czytaj dalej »

Paypal

Wspomóż finansowo kolejną podróż na wschód (Bułgaria 2011)



Fani na Facebooku

Blogroll

Mariusz Surosz – „Pepiki. Dramatyczne stulecie Czechów”

Czesi nie mają szczęścia do polskich książek. Oczywiście poza „Gottlandem” Mariusza Szczygła. Niestety „Pepiki” Mariusza Surosza wpiszą się w tą niechlubną tradycję pisania Polaków o Czechach. Więcej na Histmag.org » oraz na Kostelec »

Vama Veche

Vama VecheNiewielki skrawek wybrzeża tuż przy rumuńsko-bułgarskiej granicy – jakże inny od zalanych betonem czarnomorskich kurortów, takich jak Mamaia. Dosłownie „stare przejście graniczne”.  W czasach komunistycznych miejsce wypoczynku intelektualistów, opozycjonistów i artystów, co dziwne tolerowanych przez Ceauşescu, o ile mieli przy sobie dokumenty. Bliskość granicy uchroniła Vama Veche przed masową turystyką i rozbudową, która zmieniła pozostałe rumuńskie nadmorskie miejscowości w betonowe molochy. Więcej na Masala Bazaar »

Czarnobyl i Prypeć – fotogaleria

Czarnobyl w fotorelacji Roberta DanielukaInaczej wyobrażałem sobie to miasto. Jednak jak się coś ogląda, a jak się w nim jest. Dwie różne rzeczy. Kiedy spacerowałem chciałem poczuć to miasto. Opuszczone budynki mieszkalne czy użytkowe nie oddaję tego co kryją w sobie. W bufecie szkolnym rozsypane maski przeciw gazowe, zeszyty. Przez takie małe rzeczy dociera do człowieka jak wielka tragedia musiała się tu zdarzyć. Dziś wszystko już rozkradli, sprzedali. Nie ma tego miasta. Pozostała pustka, którą trudno zarejestrować. W tak krótkim czasie ciężko zrobić i pokazać to co się czuje. Moje fotografie traktuje jako krótki zapisek do mojego pamiętnika. Czas zatrzymał się tam pod koniec kwietnia 1986 roku. Resztę dokonali szabrownicy i mieszkańcy, który pozabierali swoje napromieniowane sprzęty. Więcej na Robert Danieluk – fotografie »