Siergiej Bratkov to jedna z bardziej kontrowersyjnych gwiazd wśród ukraińskich fotografów. Swoją przygodę artystyczną zaczynał w przerwach od pracy jako typowy socjalistyczny inżynier wyedukowany na charkowskiej politechnice. Angażowanie swojej uwagi w malarstwo, czy następnie fotografię, stanowiło dla niego odskocznię od monotonnej i przesyconej propagandą sukcesu rzeczywistości. Czytaj dalej »
Jest wiele znanych nam postaci z krajów słowiańskich; od rosyjskich bardów, przez czeskich pisarzy aż do jugosłowiańskich polityków. A gdy poproszę was o wymienienie znanych osób na arenie europejskiej czy międzynarodowej z innych krajów słowiańskich np. z Bułgarii, to kogo wymienicie? Kto wam przychodzi na myśl? Muzycy, sportowcy, filozofowie? Przedstawiam wam subiektywnie wybrane krótkie biografie współcześnie znanych Bułgarów uporządkowanych w poszczególnych kategoriach. Czytaj dalej »
W ramach Dni Kultury Bułgarskiej w Poznaniu, których Na Wschód jest patronem, ogłaszam konkurs. Do wygrania jest książka Aleka Popowa „Misja Londyn”. Wystarczy w jednym, dwóch zdaniach odpowiedzieć na pytanie: Z czym kojarzy Ci się Bułgaria? Na odpowiedzi czekam w komentarzach. Najlepszą nagrodzę książką. Przy dodawaniu komentarza nie zapomnijcie uzupełnić pola z e-mailem. Czytaj dalej »
Tak się jakoś składa, że cała masa turystów swoją wizytę w Czechach ogranicza do Pragi. Tymczasem poza stolicą u naszych południowych sąsiadów jest sporo miejsc wartych odwiedzenia. Zaryzykowałbym wręcz tezę, że prawdziwe Czechy to prowincjonalne miasteczka i małe wioski a nie kosmopolityczna i zatłoczona Praga. Nie dalej jak rok temu objechaliśmy niemal całe Czechy zaglądając, gdzie tylko dało się zajrzeć. Na bazie tamtych doświadczeń powstała ta oto lista top 6 miejsc w Czechach, które nijak nie są Pragą. Czytaj dalej »
Centrum Pragi to miejsce w dużej mierze zagarnięte przez bogatych, zagranicznych turystów z całego świata. Na każdym kroku ekskluzywna restauracja, na ulicach drogie samochody, tłok, wielojęzyczny gwar i zamieszanie. A wystarczy odejść kilka kroków i odnaleźć ulicę Bilkovą lub Kozi, by przenieść się do innej rzeczywistości. Równie kosmopolitycznej, ale nie tak nadętej, równie pięknej, choć nie tak wystawnej. Wkraczając do knajpki La Casa Blů odkrywamy nową twarz Pragi. Czytaj dalej »