Pisałem już swego czasu co nieco o przyjaźni polsko-węgierskiej. Czytając „Wołyń 1943-2008. Pojednanie” natknąłem się na akapity dobitnie świadczące o istnieniu takiego zjawiska. Nie jest to może temat na pełnoprawny wpis, ale z całą pewnością fragment, pochodzący z tekstu Lucjana Włodkowskiego, warty jest zacytowania. Czytaj dalej »
Zdaję sobie sprawę, że podejmując się publikacji tego wpisu wkraczam na teren niebezpieczny i grząski. Wydarzenia lat 1943-44 na Wołyniu są, wciąż jeszcze, dla wielu ludzi żywym wspomnieniem dawnych tragedii. Bieżąca polityka również niejednokrotnie nie jest wolna od trudnego dziedzictwa tamtych czasów. Nie jestem historykiem ani znawcą tematu a zasadniczym impulsem do napisania tego tekstu była książka „Wołyń 1943-2008. Pojednanie”. Jest to zbiór tekstów, które na przestrzeni lat ukazywały się w Gazecie Wyborczej. Zbiór, który mnie osobiście dał wiele do myślenia. Czytaj dalej »