Tag - Sighişoara

1
Wszystkie zamki Drakuli
2
Cmentarze po drodze
3
Rumuńskie wspomnienia – Sinaia i Sighişoara
4
Rumunia planowana i wyobrażana – Brasov i okolice

Wszystkie zamki Drakuli

Drakula jest nieodłącznym elementem popkulturowego pejzażu Transylwanii. Pierwowzorem książkowego i filmowego hrabiego-wampira był, jak najbardziej istniejący, hospodar Wołoszczyzny Wład Palownik. W obliczu masowej turystyki nie może zatem dziwić, że do postaci Włada Palownika przyznaje się każda rumuńska wioska z kawałkiem muru na wzgórzu. Stąd w Transylwanii wysyp miejsc, które miały być zamkami słynnego hospodara lub innymi miejscami, z którymi rzekomo był związany. Jak odnaleźć się w tym drakulowym bałaganie? Oto krótki przegląd miejsc związanych z Władem Palownikiem, i takich które mają z nim niewiele wspólnego, ale próbują nam wmówić, że jest inaczej.

Czytaj dalej

Cmentarze po drodze

Szwendając się tu i tam zawsze można natknąć się na cmentarz. Nie trzeba nawet szczególnie go szukać. Znane i odwiedzane przez rzesze turystów, ale też zapomniane, gdzieś na uboczu zarastające gęstą trawą. Poza dniem Wszystkich Świętych cmentarze mają w sobie spokój. Ilekroć tam trafię, zawsze budzi się we mnie refleksyjna natura. Można wręcz powiedzieć, że spacer pomiędzy grobami jest na swój sposób przyjemny. I to niezależnie od tego, w jakim kraju i mieście na cmentarz się trafiło.

Czytaj dalej

Rumuńskie wspomnienia – Sinaia i Sighişoara

Minął już czas jakiś od opublikowania na Na Wschód wpisu wspominającego nasz tegoroczny pobyt w Brasovie. Prawdę powiedziawszy był to czas dostatecznie długi, abym poczuł dyskomfort z powodu zaniechania publikacji kolejnych odcinków cyklu „Rumuńskie wspomnienia”. Czas więc wziąć się w przysłowiową garść i skrobnąć słów kilka o kolejnych miejscach, które udało nam się odwiedzić. Zarówno Sighişoara jak i Sinaia to małe miejscowości położone stosunkowo blisko, będącego naszą bazą wypadową, Brasova. Z tych właśnie względów pierwszej poświęciliśmy jedno popołudnie, drugiej natomiast zaledwie kilka godzin.

Czytaj dalej

Rumunia planowana i wyobrażana – Brasov i okolice

Dzisiaj „Rumunii planowanej i wyobrażanej” odsłona druga. Opuszczając Bukareszt udamy się na północ, do Brasova. Miasto same w sobie zapowiada się ciekawie, więc spędzimy tam zapewne kilka dni. Ponadto, okolice obfitują w interesujące miejsca, które w założeniu będą celem jednodniowych wycieczek. Zapraszam zatem do dalszego podążania naszym wyimaginowanym rumuńskim szlakiem.

Czytaj dalej