Na Wschód – blog o Europie Środkowo-Wschodniej

Blog o Europie Środkowo-Wschodniej

Tu znajdziesz Na Wschód:

3 powody dla których pokochasz rumuński rock

3 powody dla których pokochasz rumuński rockKażdy fan rocka dochodzi w pewnym momencie do wniosku, że słuchanie pieśni anglojęzycznych staje się nużące i sięga po kapele i języki bardziej egzotyczne. Jako że moje zainteresowania krążyły ostatnio w dużym stopniu wokół Rumunii, postanowiłem zainteresować się również muzyką rockową z tej części Europy. Efektem tego jest fascynacja trzema rumuńskimi kapelami, którą mam zamiar się z Wami podzielić. Czytaj dalej »

Rumuńskie wspomnienia – Eforie Sud i Konstanca

Rumuńskie wspomnienia - Eforie Sud i KonstantaPo ponad dwóch miesiącach od naszego powrotu z Rumunii, dotarłem w końcu szczęśliwie do ostatniego odcinka Rumuńskich wspomnień. Po opuszczeniu gościnnego Vama Veche udaliśmy się na północ, w kierunku Konstancy. Naszym celem nie było jednak największe miasto Dobrudży, ale jedna z nadmorskich wiosek, Eforie Sud. Z tego miejsca do Konstancy jest jedynie kilka kilometrów, co bardzo nam odpowiadało pod względem logistycznym, jako że następnego dnia wcześnie rano musieliśmy wracać do Bukaresztu. Czytaj dalej »

Rumuńskie wspomnienia – Vama Veche

Przyznam, że do pomysłu odwiedzenia Vama Veche podchodziłem do samego niemal końca ze sporą rezerwą. Zupełnie niepotrzebnie. Wizyta w tej małej nadmorskiej mieścinie okazała się decyzją najlepszą z możliwych. Zwłaszcza w kontekście naszego pierwszego spotkania z rumuńskim wybrzeżem. Czytaj dalej »

Rumuńskie wspomnienia – Sfântu Gheorghe i Delta Dunaju

Podczas każdej podróży zdarzają się momenty lepsze i gorsze. Te drugie często są związane z rozminięciem się oczekiwań z tym, czego naprawdę na miejscu doświadczamy. Tak właśnie było w naszym przypadku z Deltą Dunaju i maleńką wioską u jej ujścia, czyli Sfântu Gheorghe. O tym, jak owe wyobrażenia wyglądały, można przekonać się tutaj. Ja skupię się na ich konfrontacji z, niejednokrotnie dość brutalną, rzeczywistością. Czytaj dalej »

Rumuńskie wspomnienia – Brăila i Tulcea

Kronikarski obowiązek skłania mnie do skrobnięcia kilku choć słów o miastach, którym w czasie naszej podróży nie poświęciliśmy wiele czasu i uwagi. Zarówno Brăila jak i Tulcza są takimi właśnie miejscami, ich znaczenie było dla nas niemal wyłącznie tranzytowe. Rzut oka na oba te miasta upoważnia do stwierdzenia, że takie podejście jest jak najbardziej uzasadnione. Czytaj dalej »

Sponsorzy