NRM – więcej niż muzyka

Nagle poczułem się źle z faktem, że przez niemal dwa lata istnienia „Na Wschód” nie zająknąłem się o NRM. Faktem jest, że największa zajawka na pieśni tego zespołu już dawno mi minęła, co nie znaczy, że rzecz nie jest warta wspomnienia. Z perspektywy czasu wyraźnie dostrzegam niedociągnięcia wokalne Lavona Volskiego w niektórych kawałkach. Nie to jest jednak ważne. Istotne jest to, że NRM jest czymś więcej niż grupą rockową. W dzisiejszej, niekoniecznie wolnej Białorusi, zespół jest istotnym składnikiem nurtu narodowego. Śpiewający po białoruskiu muzycy NRM dla wielu są symbolem sprzeciwu wobec rusyfikacji kultury masowej.  Oto najmilsze memu uchu pieśni zespołu, które udało mi się znaleźć na youtube:

  • ppp

    NRM już od bardzo dawna nie koncertuje zarówno na Białorusi, jak i nigdzie indziej. Członkowie zespołu siedzą na stypendium w Polsce i tyle. Pit jeszcze się udzielał i coś robił. Lavon… Cóż… Może lepiej pozostawić to bez komentarza? W dzisiejszej, niekoniecznie wolnej Białorusi, zespół nie ma większego znaczenia, odchodzi w niepamięć i stanowczo, nie powiedziałabym, że jest ważnym składnikiem „nurtu narodowego” (jest to szalenie nieostre pojęcie, radziłabym uściślić co autor miał na myśli). Powstają nowe, (mniej lub bardziej) popularne zespoły, a NRM utknął w meandrach historii białoruskiego rocka.

    • nawschod

      Może w takim razie powinienem był napisać „był ważnym składnikiem”. Prawdę mówiąc, wiedziałem tylko, że ostatnio kapela nie jest specjalnie aktywna. Dzięki za uzupełniające informacje. Pozdrawiam!

  • Pingback: chaussure running femme nike()