Niepolskie Wilno – przewodnik Tomasa Venclovy

Wilno w świadomości Polaków jest miastem szczególnym. Większość rodaków odwiedzając stolicę Litwy skupia się na szukaniu śladów polskości. Z jednej strony nie ma w tym nic dziwnego. Przez wieki na ulicach Wilna częściej można było usłyszeć język polski niż litewski. Z drugiej historia miasta jest daleko bardziej skomplikowana i wymyka się prostym dyskusjom wokół pytania, czy Wilno jest lub było bardziej polskie czy bardziej litewskie. A gdyby tak spojrzeć na miasto i jego dzieje z litewskiego punktu widzenia? Taką możliwość otwiera przed nami książka Tomasa Venclovy „Opisać Wilno”.

Nie jest to typowy przewodnik, nie znajdziecie tu informacji praktycznych, dat i suchych historycznych faktów. Venclova jest raczej typem gawędziarza. Snuje swoją opowieść poczynając od najdawniejszych czasów pogańskich a kończąc na współczesności. Chronologia jest liniowa, ale często zaburzona. Dzieje miasta przeplatają się z ludzkimi losami i historią narodu. Czyta się to jak najlepszą opowieść.

Venclova nie jest narodowcem. Nie nagina historycznych faktów, żeby historię Wilna uczynić bardziej litewską. Choć sam otwarcie przyznaje, że w kwestiach spornych dominuje u niego litewski punkt widzenia. Tym bardziej uważam, że jest to lektura obowiązkowa dla wszystkich Polaków wybierających się do Wilna. Polską wersję wspólnej historii znamy, nawet jeśli nie kojarzymy konkretnych dat i wydarzeń historycznych. Zderzenie naszej historycznej świadomości z litewskim mitem narodowym to bardzo pouczające doświadczenie.

To co u Venclovy wydaje mi się szczególnie wartościowe, to umiejętność pisania o historii bez nawiązywania do współczesnych nacjonalizmów. W tym ujęciu dawne Wilno nie było ani polskie, ani litewskie w dzisiejszym znaczeniu tych słów. Rzeczywistość jest o wiele bardziej zniuansowana niż chcieliby tego zwolennicy prostych, narodowych rozwiązań. „Opisać Wilno” to w istocie dzieje kształtowania się litewskiej świadomości narodowej, której Wilno jest historycznym centrum.

A dla tych, których nie interesuje historia, też mam dobrą wiadomość. W tej książce możecie odnaleźć to, czego nie znajdziecie w żadnym klasycznym przewodniku. Ducha Wilna. Jeśli jeszcze tam nie byliście, po lekturze „Opisać Wilno” zapragniecie tam pojechać. Jeśli kiedyś odwiedziliście już stolicę Litwy, Venclova sprawi, że będziecie chcieli tam wrócić.