<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Komentuj i wygraj książkę &quot;Gulasz z turula&quot; Krzysztofa Vargi!</title>
	<atom:link href="http://www.nawschod.eu/wegry/komentuj-i-wygraj-ksiazke-gulasz-z-turula-krzysztofa-vargi/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.nawschod.eu/wegry/komentuj-i-wygraj-ksiazke-gulasz-z-turula-krzysztofa-vargi</link>
	<description>Blog o Europie Środkowo-Wschodniej</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 08:20:16 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
	<item>
		<title>Autor: Agnieszka</title>
		<link>http://www.nawschod.eu/wegry/komentuj-i-wygraj-ksiazke-gulasz-z-turula-krzysztofa-vargi#comment-162</link>
		<dc:creator>Agnieszka</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 May 2010 10:34:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.nawschod.eu/?p=1160#comment-162</guid>
		<description>Węgrzy mają świetne poczucie humoru. Na przykład mój kolega Attila (Węgier), kiedy dowiedział się, że uczę się węgierskiego stwierdził, że to niepraktyczne (nawet dla kogoś z polską ułańską fantazją), bo węgierski jest trochę izolowany w Europie, więc ja się spytałam, czy z Finami się dogadam po węgiersku a on odpowiedział, że nie i że najbliżej węgierskiemu ma jakaś grupa etniczna spod Uralu czy Kaukazu (szczegóły zna Attila). Więc ja się zapytałam, czy przynajmniej z nimi ewentualnie dogadam się po węgiersku a Attila odpowiedział, że jeśli się nie nauczę ich języka, to raczej nie mam szans.
Natomiast Eva (owszem Węgierka) opowiadała o pewnej właściwości węgierskiego pieczywa a dokładniej węgierskiej &quot;zsemle&quot;. Zdaniem Evy, jeśli ktoś jest bardzo sfrustrowany, to może się łatwo wyładować na żemli, podobno te bułki są bardzo miękkie, więc gniotąc je w stresie można je zgnieść do rozmiaru orzecha włoskiego. Nigdy bym nie wpadła na to, żeby wyładować stres na bułce, ale Eva mówi, że to działa.
Poza tym wydaje mi się, że mentalność Węgrów jest bliska mentalności Polaków. Przynajmniej tak to obserwuję u siebie w pracy, gdzie Węgier zawsze przyjdzie z problemem (i bez problemu) do Polaka niż np. do Czecha.
Więcej będę mogła napisać w lipcu, bo tam jadę (miała to być podróż do Rumunii, ale z sentymentu skończy się na Węgrzech). Teraz piszę właściwie na podstawie obserwacji Węgrów, których znam tu w Pradze.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Węgrzy mają świetne poczucie humoru. Na przykład mój kolega Attila (Węgier), kiedy dowiedział się, że uczę się węgierskiego stwierdził, że to niepraktyczne (nawet dla kogoś z polską ułańską fantazją), bo węgierski jest trochę izolowany w Europie, więc ja się spytałam, czy z Finami się dogadam po węgiersku a on odpowiedział, że nie i że najbliżej węgierskiemu ma jakaś grupa etniczna spod Uralu czy Kaukazu (szczegóły zna Attila). Więc ja się zapytałam, czy przynajmniej z nimi ewentualnie dogadam się po węgiersku a Attila odpowiedział, że jeśli się nie nauczę ich języka, to raczej nie mam szans.<br />
Natomiast Eva (owszem Węgierka) opowiadała o pewnej właściwości węgierskiego pieczywa a dokładniej węgierskiej &#8222;zsemle&#8221;. Zdaniem Evy, jeśli ktoś jest bardzo sfrustrowany, to może się łatwo wyładować na żemli, podobno te bułki są bardzo miękkie, więc gniotąc je w stresie można je zgnieść do rozmiaru orzecha włoskiego. Nigdy bym nie wpadła na to, żeby wyładować stres na bułce, ale Eva mówi, że to działa.<br />
Poza tym wydaje mi się, że mentalność Węgrów jest bliska mentalności Polaków. Przynajmniej tak to obserwuję u siebie w pracy, gdzie Węgier zawsze przyjdzie z problemem (i bez problemu) do Polaka niż np. do Czecha.<br />
Więcej będę mogła napisać w lipcu, bo tam jadę (miała to być podróż do Rumunii, ale z sentymentu skończy się na Węgrzech). Teraz piszę właściwie na podstawie obserwacji Węgrów, których znam tu w Pradze.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Izabela</title>
		<link>http://www.nawschod.eu/wegry/komentuj-i-wygraj-ksiazke-gulasz-z-turula-krzysztofa-vargi#comment-161</link>
		<dc:creator>Izabela</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 May 2010 09:05:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.nawschod.eu/?p=1160#comment-161</guid>
		<description>Podobno Węgier i Polak to dwaj bratanki... Ja chciałabym odwiedzić ten kraj, by się przekonać, czy rzeczywiście między tymi dwoma narodami panuje  braterska przyjaźń - a przy okazji spróbować pysznej papryczki prosto z Węgier ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Podobno Węgier i Polak to dwaj bratanki&#8230; Ja chciałabym odwiedzić ten kraj, by się przekonać, czy rzeczywiście między tymi dwoma narodami panuje  braterska przyjaźń &#8211; a przy okazji spróbować pysznej papryczki prosto z Węgier <img src='http://www.nawschod.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

