przez admin
Pogrążona w półmroku gospoda była niemal pusta i podobnie jak cały Přibyslav przesiąknięta widmem zarazy i zapachem śmierci. Chyba jedynie skąpstwu karczmarza kilku, siedzących w rogu, jegomości zawdzięczało fakt, że mogli w dzień taki jak ten w spokoju popijać piwo. Napój ten w ich przekonaniu stanowił najlepsze, żeby nie powiedzieć jedyne, antidotum na panoszącą się zarazę. Prym w grupie wiódł wysoki, wysuszony starzec o mocno zaczerwienionej twarzy. Read more »
przez admin
Wspomniany w tytule fantastyczny ignorant jest osobą, która mało wie o fantastyce, a nie sympatycznym posiadaczem znikomej wiedzy w jakiejkolwiek innej dziedzinie. A ściślej i bardziej precyzyjnie, jestem nim ja. Nigdy nie czytałem zbyt dużo fantastyki, choć nie dlatego, że tego rodzaju literatury nie lubię. Bardziej spowodowane to było, i wciąż jest, niechęcią do wchodzenia w nowe literackie terytoria, podczas gdy tak wiele zostało do przeczytania tam, gdzie poruszam się na co dzień. W tej sytuacji na temat husyckiej trylogii Sapkowskiego mogę jedynie rzucić kilka luźnych uwag, co niniejszym czynię. Read more »