<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Na Wschód - blog o Europie Środkowo-Wschodniej &#187; Transylwania</title>
	<atom:link href="http://www.nawschod.eu/tag/transylwania/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.nawschod.eu</link>
	<description>Blog o Europie Środkowo-Wschodniej</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Feb 2012 19:00:53 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Prawdziwa, mocna historia. Tyle że długa.</title>
		<link>http://www.nawschod.eu/rumunia/prawdziwa-mocna-historia-tyle-ze-dluga</link>
		<comments>http://www.nawschod.eu/rumunia/prawdziwa-mocna-historia-tyle-ze-dluga#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 13 Jul 2009 17:44:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>nawschod</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rumunia]]></category>
		<category><![CDATA[czerwone rękawiczki]]></category>
		<category><![CDATA[eginald schlattner]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Sasi]]></category>
		<category><![CDATA[Siedmiogród]]></category>
		<category><![CDATA[Transylwania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nawschod.eu/?p=657</guid>
		<description><![CDATA[Schlattner w "Czerwonych Rękawiczkach" stworzył historię wielowątkowa, opartą na prawdzie historycznej, pokazującą sploty skomplikowanych czynników, które stoją za ludzkimi wyborami w trudnych historycznie czasach.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">Książkę <em>„Czerwone rękawiczki”</em> <strong>Eginalda Schlattnera</strong> zakupiłem dość dawno temu z przyczyn, których dziś już nie pomnę. Pamiętam, że zacząłem ją nawet czytać, ale nie wydała mi się bardzo interesująca, skutkiem czego szybko wylądowała z powrotem na półce. Przed wyjazdem do Rumunii książka dość przypadkowo wpadła mi w ręce, a ponieważ chciałem podróż spędzić z literaturą rumuńską, postanowiłem dać jej kolejną szansę.<span id="more-657"></span></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"><em>„Czerwone rękawiczki”</em> są książką wybitnie autobiograficzną, nie sposób opisywać jej w oderwaniu od postaci samego autora. <strong>Schlattner jest siedmiogrodzkim Sasem a książka historią jego aresztowania i pobytu w więzieniu Securitate. Jest to pewnością lektura poruszająca, zwłaszcza jeśli ma się cały czas w pamięci fakt, że wszystko to działo się naprawdę.</strong> Porażająca jest wszechwładza tajnej policji i bezbronność zwykłego człowieka w zderzeniu z bezdusznym systemem. Pod tym względem książka ma nieco podobny wydźwięk do orwellowskiego „Roku 1984”. Istnieje jeszcze inne podobieństwo. Otóż więziony i przesłuchiwany bohater, mimo całego zła jakiego ze strony systemu doświadczył, wychodzi z więzienia jako lojalny nowej władzy komunista. <em>„Czerwone rękawiczki”</em> są również swoistym rachunkiem sumienia. Schlattner bowiem, mimo początkowego oporu, po jakimś czasie zaczął zeznawać pod dyktando Securitate. Niewątpliwą zaletą powieści jest przedstawienie ludzkich losów i decyzji w całej ich złożoności. Schlattner nie próbuje wybielać siebie czy oskarżać innych. Pokazuje jedynie tragizm pewnych wyborów i złożone sploty okoliczności, które na ich podejmowanie wpływają.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">Tłem powieści (które wbrew nazwie jest istotnym składnikiem książki) są dzieje Sasów w powojennej Rumunii. Tutaj również Schlattner podejmuje godną pochwały próbę opisania ich sytuacji w bogatym kontekście historycznym nie uciekając się do pochopnych osądów. <strong>Żyjąca od wieków na terytorium Transylwanii społeczność saska płaciła w pierwszych latach komunizmu wysoką cenę za przychylne stanowisko wobec hitlerowskich Niemiec.</strong> Na porządku dziennym były konfiskaty majątków i wysyłanie na przymusowe roboty do Związku Radzieckiego. Schlattner opisuje to wszystko z perspektywy pojedynczych rodzin i ludzi, które przeżywają swoje życiowe tragedie. Swoją drogą historie tego rodzaju czyta się o wiele lepiej, kiedy ma się jakieś pojęcie o historii Transylwanii i zamieszkujących ją Sasów. To sprawia, że indywidualne podejście autora  czytelnik może osadzić w pewnej większej całości uzyskując w ten sposób pełniejszy obraz.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">Z tego, co do tej pory napisałem wynikałoby, że „Czerwone rękawiczki” mają same zalety.  Schlattner stworzył powieść wielowątkowa, opartą na prawdzie historycznej, pokazującą sploty skomplikowanych czynników, które stoją za ludzkimi wyborami w trudnych historycznie czasach. Ale powieść Schlattnera książka bardzo dobrą nie jest. I to z prozaicznego dość powodu. Jest po prosu za długa. Myśli i idee, które autor chciał nakreślić z łatwością dałoby się zmieścić w książce o objętości przynajmniej o połowę mniejszej. „Czerwone rękawiczki” męczą czytelnika długimi opisami ludzi i zdarzeń oraz rozwlekłymi historiami, które w żaden sposób nie dodają książce dynamizmu. Na obronę Schlattnera można jedynie powiedzieć, że charakterystyczny rozciągnięty i wolno płynący czas jest jednym ze składników klimatu książki, która wszak przez większość czasu opisuje monotonię więziennej celi. Mnie osobiście to jednak nie do końca przekonuje.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nawschod.eu/rumunia/prawdziwa-mocna-historia-tyle-ze-dluga/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

