Od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem zaprezentowania Wam fragmentów koncertu Periferija w poznańskiej Meskalinie. Dzisiaj przestaję się nosić a zaczynam zamiar realizować. Z powodów zawodowych nie było mi, niestety, dane być na tym koncercie. Była na nim natomiast moja żona, która to i owo sfilmowała. Tym samym uzyskałem świetny materiał do nowo utworzonego konta Na Wschód na You Tube. Zespół zagrał w starym składzie, co znających nieco historię Periferija pewnie zaskoczyło. O samej kapeli nie będę się rozpisywał, bo pisałem już o niej dość obszernie na Na Wschód. Zaproszę Was jedynie do wysłuchania kilku koncertowych kawałków zespołu. Czytaj dalej »
Nagle poczułem się źle z faktem, że przez niemal dwa lata istnienia „Na Wschód” nie zająknąłem się o NRM. Faktem jest, że największa zajawka na pieśni tego zespołu już dawno mi minęła, co nie znaczy, że rzecz nie jest warta wspomnienia. Z perspektywy czasu wyraźnie dostrzegam niedociągnięcia wokalne Lavona Volskiego w niektórych kawałkach. Nie to jest jednak ważne. Istotne jest to, że NRM jest czymś więcej niż grupą rockową. W dzisiejszej, niekoniecznie wolnej Białorusi, zespół jest istotnym składnikiem nurtu narodowego. Śpiewający po białoruskiu muzycy NRM dla wielu są symbolem sprzeciwu wobec rusyfikacji kultury masowej. Oto najmilsze memu uchu pieśni zespołu, które udało mi się znaleźć na youtube: Czytaj dalej »
Każdy fan rocka dochodzi w pewnym momencie do wniosku, że słuchanie pieśni anglojęzycznych staje się nużące i sięga po kapele i języki bardziej egzotyczne. Jako że moje zainteresowania krążyły ostatnio w dużym stopniu wokół Rumunii, postanowiłem zainteresować się również muzyką rockową z tej części Europy. Efektem tego jest fascynacja trzema rumuńskimi kapelami, którą mam zamiar się z Wami podzielić. Czytaj dalej »
Mimo, że Na Wschód miał być w założeniu blogiem, częściowo przynajmniej, muzycznym, do dzisiaj nie popełniłem jeszcze żadnego wpisu o takiej tematyce. Czas najwyższy nadrobić to karygodne zaniedbanie. Chciałbym zatem przedstawić w kilku słowach zespół Periferija. Podejrzewam, że większość z Was nigdy o takiej kapeli nie słyszała, co w moich oczach tylko dodaje jej uroku. Jest to bowiem coś na kształt mojego (czy też raczej naszego, bo w tym temacie od początku było nas dwoje) prywatnego odkrycia. Czytaj dalej »