Zaniedbałem ostatnio pisanie na bloga. Czas pędzi jak szalony i ani się człowiek obejrzał a wakacyjne wspomnienia pokryły się warstwą jesiennego kurzu. Opis miejsc, które widzieliśmy na Krymie może się w tym roku już zatem nikomu nie przydać. Z drugiej strony, nie ma chyba lepszego momentu, żeby wrócić do wspomnieć z wakacji niż coraz dłuższe, chłodne wieczory. A następne wakacje już za kilka miesięcy i wtedy ktoś z Was być może wybierze się na Krym. I niewykluczone, że trafi wtedy do małej mieściny na krymskim wybrzeżu, o nazwie Foros. Czytaj dalej »
Chersonez Taurydzki jest kolejnym miejscem, które koniecznie trzeba zobaczyć będąc w Sewastopolu. W starożytności nazwą tą określano cały Krym, dzisiaj jest to wielkie muzeum na otwartym powietrzu. Chersonez jest kolejnym świadectwem starożytnej przeszłości półwyspu. Ruiny kryją ślady cywilizacji greckiej, rzymskiej i bizantyjskiej. Nad nimi góruje złota kopuła soboru Św. Włodzimierza a w pobliżu, wśród resztek starych murów kryje się baptysterium, gdzie miał miejsce symboliczny chrzest Rusi Kijowskiej. Cały teren leży w bezpośrednim sąsiedztwie morza, co jeszcze dodaje mu malowniczości i kolorytu. Czytaj dalej »
Fiolent to zdecydowanie jedno z piękniejszych miejsc, jakie zdarzyło mi się widzieć nie tylko na Krymie, ale w ogóle. Wysokie skalne urwisko, z którego rozpościera się wspaniały widok na błękitne morze, poprzecinane tu i ówdzie wystającymi z niego olbrzymimi blokami skalnymi. Nad kamienisto-piaszczystą plażą, do której prowadzi długi rząd stromych schodów, zawieszony jest Monastyr św. Jerzego. Według legendy został wzniesiony przez greckich żeglarzy, których święty w tym właśnie miejscu uratował od szalejącego sztormu. Grzechem jest być w pobliżu i nie zajrzeć na Fiolent. Czytaj dalej »
W Polsce zdaje się funkcjonować przeświadczenie, że wyjazd na Ukrainę jest gwarancją tanich wakacji. Inna sprawa, że równie dobrze ma się teza, że stolicą Rumunii jest Bagdad a na Litwie poluje się na pterodaktyle. Jedno jest pewne, czasy bardzo niskich cen na Ukrainie należą już do przeszłości. Z doświadczenia wiem, że jeszcze kilka lat temu wyjazd do Lwowa był tani, nawet jak na studencką kieszeń. Nie mam wiedzy, jak dzisiaj kształtują się ceny w innych częściach Ukrainy, wiem natomiast jak cenowo wyglądał Krym w maju 2010 roku. I tą właśnie wiedzą chciałbym się z Wami podzielić. Czytaj dalej »
Bałakława położona jest nad wrzynającą się w głąb półwyspu Krymskiego zatoką. Port z każdej strony otoczony jest górami, co sprawia że całość prezentuje się bardzo malowniczo. Zwłaszcza, że na jednym ze zboczy znajdują się ruiny dawnej twierdzy genueńskiej. Obecnie Bałakława jest częścią Sewastopola, ale przez trzy tysiące lat swojej historii funkcjonowała jako samodzielna osada. Czytaj dalej »