<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Na Wschód - blog o Europie Środkowo-Wschodniej &#187; informacje</title>
	<atom:link href="http://www.nawschod.eu/tag/informacje/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.nawschod.eu</link>
	<description>Na Wschód - Europa Środkowa i Wschodnia</description>
	<lastBuildDate>Mon, 24 May 2010 09:12:58 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Łotwa – podróż do krainy zakurzonych wspomnień</title>
		<link>http://www.nawschod.eu/lotwa/lotwa-%e2%80%93-podroz-do-krainy-zakurzonych-wspomnien</link>
		<comments>http://www.nawschod.eu/lotwa/lotwa-%e2%80%93-podroz-do-krainy-zakurzonych-wspomnien#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Mar 2010 08:23:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Łotwa]]></category>
		<category><![CDATA[Cēsis]]></category>
		<category><![CDATA[informacje]]></category>
		<category><![CDATA[Kuldiga]]></category>
		<category><![CDATA[Liepāja]]></category>
		<category><![CDATA[miasta]]></category>
		<category><![CDATA[Pavilosta]]></category>
		<category><![CDATA[podróż]]></category>
		<category><![CDATA[Ryga]]></category>
		<category><![CDATA[Ventspil]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje]]></category>
		<category><![CDATA[wspomnienia]]></category>
		<category><![CDATA[zwiedzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nawschod.eu/?p=1097</guid>
		<description><![CDATA[Wpis nie aspiruje zatem do bycia „Encyklopedią Miast Łotewskich Które Odwiedziłem”, a raczej ich subiektywnym przeglądem wraz z przydatnymi dla turysty informacjami.


Related posts:<ol><li><a href='http://www.nawschod.eu/lotwa/lotwa-w-obiektywie' rel='bookmark' title='Permanent Link: Łotwa w obiektywie'>Łotwa w obiektywie</a> <small>Nasza, niewspominana jeszcze na tym blogu, podróż na Łotwę miała...</small></li><li><a href='http://www.nawschod.eu/rumunia/rumunskie-wspomnienia-%e2%80%93-eforie-sud-i-konstanca' rel='bookmark' title='Permanent Link: Rumuńskie wspomnienia – Eforie Sud i Konstanca'>Rumuńskie wspomnienia – Eforie Sud i Konstanca</a> <small>o opuszczeniu gościnnego Vama Veche udaliśmy się na północ, w...</small></li><li><a href='http://www.nawschod.eu/rumunia/rumunskie-wspomnienia-%e2%80%93-vama-veche' rel='bookmark' title='Permanent Link: Rumuńskie wspomnienia – Vama Veche'>Rumuńskie wspomnienia – Vama Veche</a> <small>Wspomnieć warto, że Vama Veche jest pod tym względem miejscem...</small></li></ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zakurzonych dlatego, że od naszych łotewskich wakacji minęły prawie 3 lata. A&nbsp;że przy tej okazji nie powstały żadne pisemne świadectwa, wspomnienia kurzą się jeszcze bardziej. Pozwolę sobie w&nbsp;tej sytuacji skorzystać z&nbsp;prawa blogera i&nbsp;opisać rzecz tak, jak ją dzisiaj pamiętam. Wpis nie aspiruje zatem do bycia „Encyklopedią Miast Łotewskich Które Odwiedziłem”, a&nbsp;raczej ich subiektywnym przeglądem wraz z&nbsp;przydatnymi dla turysty informacjami. Jeśli kogoś interesują zdjęcia z&nbsp;tej podróży, to zapraszam do wpisu <a title="Łotwa w&nbsp;obiektywie" href="http://www.nawschod.eu/lotwa/lotwa-w-obiektywie">Łotwa w&nbsp;obiektywie</a>.<span id="more-1097"></span></p>
<h2>Ryga</h2>
<p style="text-align: left;">Nikogo chyba nie zaskoczę, jeśli stwierdzę, że Ryga jest najpiękniejszym łotewskim miastem. Plątanina wąskich, urokliwych uliczek i&nbsp;secesyjne kamieniczki tworzą specyficzny, nieco surowy, klimat. Właściwie za każdym rogiem czai się coś, co warte jest naszej uwagi. Można skręcać w&nbsp;nieznane uliczki i&nbsp;odkrywać ciekawe miejsca dzięki własnym eksploracjom a&nbsp;nie tylko przewodnikowej wiedzy. Bogactwo i&nbsp;urokliwość Rygi daje nam takie możliwości. Zdecydowanie jest to miejsce, któremu warto poświęcić przynajmniej kilka dni, wyjeżdżając na Łotwę.</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Ciekawostki:</strong></p>
<p style="text-align: left;">- Na jednym z&nbsp;ryskich placów spotkać można charakterystyczną babcię, która dorabia sobie tańcząc w&nbsp;ludowym stroju do muzyki z&nbsp;bumboxa.</p>
<p style="text-align: left;">- W&nbsp;restauracji Alpenrose na Starówce zjedliśmy najdroższe ziemniaki w&nbsp;naszym życiu. Cztery pyrki w&nbsp;sosie pomidorowym kosztowały 50zł. Czekaliśmy na nie godzinę, a&nbsp;do rachunku bez ostrzeżenia doliczono napiwek. Jedyne co mogę powiedzieć na obronę tego przybytku, to że cztery ziemniaki były pyszne.</p>
<p style="text-align: left;">- Na początku ulicy Brīvības (idąc od strony Starówki po prawej stronie) znajduje się świetna, tania knajpka z&nbsp;pierogami, blinami i&nbsp;kluchami wszelkiej maści. Niezdrowe, ale smaczne.</p>
<p style="text-align: left;">
<h2>Pavilosta</h2>
<p style="text-align: left;">Pavilosta jest małą wioską nad morzem, mniej więcej w&nbsp;połowie drogi między Ventspils a&nbsp;Liepāją. Celowo wybraliśmy to miejsce jako zdecydowanie mniej uczęszczane i&nbsp;zatłoczone niż flagowe kąpielisko Łotwy, czyli Jūrmala. Jednak nawet tam z&nbsp;noclegiem nie było wcale łatwo, choć plaża była niemal pusta. Miejscowość jest bardzo spokojna , niemal wyludniona. Jedynie niezbyt sprzyjająca aura spowodowała, że nasz pobyt tam ograniczył się do dwóch dni.</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Ciekawostki:</strong></p>
<p style="text-align: left;">- Poza stolicą znajomość angielskiego nie jest już bardzo powszechna. Na przykładzie pewnego dziadka stwierdzam, że łotewskiego języka pisanego również. Z&nbsp;niektórymi można dogadać się po niemiecku.</p>
<p style="text-align: left;">
<h2>Liepāja</h2>
<p style="text-align: left;">Tu z&nbsp;kolei zabawiliśmy jedynie jedno popołudnie, co akurat okazało się bardzo dobrym pomysłem. Liepāja poza kilkoma ulicami na Starówce jest bowiem miastem bardzo zaniedbanym i&nbsp;zdecydowanie mało urokliwym. Po ulicach krążą dziwni ludzie i&nbsp;spoglądają na świat rozbieganym wzrokiem. Jeśli nie musicie, to miejsce raczej sobie odpuśćcie.</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Ciekawostki:</strong></p>
<p style="text-align: left;">- W&nbsp;łotewskich autobusach pierwszeństwo do miejsc siedzących mają Ci, którzy kupili wcześniej bilety w&nbsp;dworcowej kasie. Kupując u&nbsp;kierowcy ryzykuje się, że będzie się stało całą drogę.</p>
<p style="text-align: left;">- Na dworcu autobusowym w&nbsp;Liepāji stoi (a przynajmniej stał trzy lata temu) oldskulowy automat do robienia zdjęć rodem z&nbsp;amerykańskich filmów. Po wrzuceniu monety parska, szumi i&nbsp;bucha parą, po czym robi fotki w&nbsp;stylu vintage. To największa atrakcja turystyczna tego miasta.</p>
<p style="text-align: left;">
<h2>Ventspils</h2>
<p style="text-align: left;">Kolejna nadmorska miejscowość. Mniejsza od poprzedniej o&nbsp;połowę (ok. 40 tys. mieszkańców) ale dużo bardziej urokliwa. Niewielkie stare miasto przechodzi płynnie w&nbsp;dzielnicę portową. Ta ostatnia zabudowana jest niskimi domkami i&nbsp;poprzecinana siecią niewielkich uliczek. W&nbsp;mieście pełno jest kwiatów, całość robi naprawdę sympatyczne wrażenie. Z&nbsp;oczywistych przyczyn Starówka jest dość niewielka, ale z&nbsp;całą pewnością warto spędzić tam jeden dzień, żeby wszystko dokładnie obejrzeć i&nbsp;poczuć nieco specyficznego klimatu miasta. Poza tym Ventspils ma całkiem sympatyczną plażę i&nbsp;bardzo ciekawy skansen etnograficzny.</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Ciekawostki:</strong></p>
<p style="text-align: left;">- W&nbsp;Centrum Informacji Turystycznej jest oferta wynajęcia domku na jednym osiedli. Spokojne miejsce ze sporym ogrodem, urządzone w&nbsp;tradycyjnym stylu, w&nbsp;pełni wyposażone, możliwość skorzystania z&nbsp;sauny. I&nbsp;wszystko to za niewygórowaną cenę. Jeden minus jest taki, że nie pamiętam jego adresu. Jeśli komuś zdarzyło się tam trafić, będę wdzięczny za bliższe informacje dla czytelników Na Wschód.</p>
<p style="text-align: left;">
<h2>Kuldīga</h2>
<p style="text-align: left;">Małe, dość sympatyczne miasteczko, którego największą atrakcją jest największy na Łotwie wodospad. Choć trafniej byłoby powiedzieć „najszerszy”, to jest bowiem jego zasadniczy wymiar. Jeśli chodzi o&nbsp;wysokość to ma maksymalnie jeden metr. Pod względem turystycznym zwiedzanie można właściwie ograniczyć do jednej, zabudowanej zabytkowymi kamienicami, ulicy.</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Ciekawostki:</strong></p>
<p style="text-align: left;">- W&nbsp;mieście znajduje się sporo hoteli, w&nbsp;których ceny noclegu są dość wysokie. Z&nbsp;kolei w&nbsp;miejscowej bursie ceny były śmiesznie niskie, ale przy tym adekwatne do standardu.</p>
<p style="text-align: left;">
<h2>Cēsis</h2>
<p style="text-align: left;">Miasto na zachód od Rygi, słynne głównie z&nbsp;ruin zamku Kawalerów Mieczowych. Na mnie osobiście zrobiły one fajne wrażenie, choć przyznać trzeba, że jestem fanem tego rodzaju atrakcji. Przy wejściu do zamku stoi człowiek przebrany za średniowiecznego strażnika i&nbsp;wręcza stylizowane lampy przydatne do zwiedzania ciemnych zaułków. Całość naprawdę robi wrażenie. Samo miasto również jest dość klimatyczne, choć względnie nieduże. Zadbane uliczki, miłe knajpki, spokojna atmosfera.</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Ciekawostki:</strong></p>
<p style="text-align: left;">- W&nbsp;mieście produkuje się jedno z&nbsp;bardziej znanych łotewskich piw, czyli Cēsu. Bardzo smaczne, nawiasem mówiąc.</p>
<p style="text-align: left;">- Dziesięć podstawowych słów w&nbsp;lokalnym języku potrafi czasem zdziałać cuda. Choć w&nbsp;przypadku Łotwy trzeba wziąć pod uwagę, że jest tam spora mniejszość rosyjska, więc ten język również jest bardzo popularny.</p>


<p>Related posts:<ol><li><a href='http://www.nawschod.eu/lotwa/lotwa-w-obiektywie' rel='bookmark' title='Permanent Link: Łotwa w obiektywie'>Łotwa w obiektywie</a> <small>Nasza, niewspominana jeszcze na tym blogu, podróż na Łotwę miała...</small></li><li><a href='http://www.nawschod.eu/rumunia/rumunskie-wspomnienia-%e2%80%93-eforie-sud-i-konstanca' rel='bookmark' title='Permanent Link: Rumuńskie wspomnienia – Eforie Sud i Konstanca'>Rumuńskie wspomnienia – Eforie Sud i Konstanca</a> <small>o opuszczeniu gościnnego Vama Veche udaliśmy się na północ, w...</small></li><li><a href='http://www.nawschod.eu/rumunia/rumunskie-wspomnienia-%e2%80%93-vama-veche' rel='bookmark' title='Permanent Link: Rumuńskie wspomnienia – Vama Veche'>Rumuńskie wspomnienia – Vama Veche</a> <small>Wspomnieć warto, że Vama Veche jest pod tym względem miejscem...</small></li></ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nawschod.eu/lotwa/lotwa-%e2%80%93-podroz-do-krainy-zakurzonych-wspomnien/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rumunia &#8211; przewodnik subiektywny. Debiut Na Wschód w realnej rzeczywistości.</title>
		<link>http://www.nawschod.eu/rumunia/rumunia-przewodnik-subiektywny-debiut-na-wschod-w-realnej-rzeczywistosci</link>
		<comments>http://www.nawschod.eu/rumunia/rumunia-przewodnik-subiektywny-debiut-na-wschod-w-realnej-rzeczywistosci#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 Jan 2010 21:27:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Meta]]></category>
		<category><![CDATA[Rumunia]]></category>
		<category><![CDATA[informacje]]></category>
		<category><![CDATA[prezentacja]]></category>
		<category><![CDATA[przewodnik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nawschod.eu/?p=1012</guid>
		<description><![CDATA[Rzeczywistość poza siecią istnieje i nie należy tego faktu ignorować. Na Wschód w czwartek po raz pierwszy wypłynął z bezpiecznej blogowej przystani, aby zaprezentować się w "realu". Okazją ku temu była prezentacja "nawschodniego" przewodnika po Rumunii w Domu Kultury w Mikołowie. Doświadczenie to bez wahania mogę zaliczyć do pouczających.


Related posts:<ol><li><a href='http://www.nawschod.eu/rumunia/gosc-na-wschod-janyugo-granice' rel='bookmark' title='Permanent Link: Gość Na Wschód: Janyugo &#8211; Granice'>Gość Na Wschód: Janyugo &#8211; Granice</a> <small>Było nas trzech, w każdym z nas inna krew, ale...</small></li><li><a href='http://www.nawschod.eu/bialorus/dni-kultury-bialoruskiej-w-poznaniu' rel='bookmark' title='Permanent Link: Dni Kultury Białoruskiej w Poznaniu'>Dni Kultury Białoruskiej w Poznaniu</a> <small>W dniach 4-17 maja w Poznaniu odbędzie się II edycja...</small></li><li><a href='http://www.nawschod.eu/bosna-i-hercegowina/gosc-na-wschod-porcja-yerusalayim-chico-o-sefardyjskich-zydach-w-sarajewie' rel='bookmark' title='Permanent Link: Gość Na Wschód: Porcja &#8211; Yerusalayim chico, o Sefardyjskich żydach w Sarajewie'>Gość Na Wschód: Porcja &#8211; Yerusalayim chico, o Sefardyjskich żydach w Sarajewie</a> <small>Na diasporę żydowską składają się co najmniej dwa odłamy. Jeśli...</small></li></ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rzeczywistość poza siecią istnieje i&nbsp;nie należy tego faktu ignorować. Na Wschód w&nbsp;czwartek po raz pierwszy wypłynął z&nbsp;bezpiecznej blogowej przystani, aby zaprezentować się w&nbsp;&#8220;realu&#8221;. Okazją ku temu była prezentacja &#8220;nawschodniego&#8221; przewodnika po Rumunii w&nbsp;Domu Kultury w&nbsp;Mikołowie. Doświadczenie to bez wahania mogę zaliczyć do pouczających.<span id="more-1012"></span></p>
<p>Głównym założeniem prezentacji było przedstawienie Rumunii w&nbsp;sposób, w&nbsp;jaki opisuję ją na blogu. Chciałem zaprezentować &#8220;nawschodni&#8221; sposób podróżowania i&nbsp;postrzegania świata. Nie mogło więc zabraknąć rumuńskiej muzyki, rozważania na temat świadomości narodowej Rumunów, dziwnego, ale na swój sposób pociągającego Bukaresztu. Stali czytelnicy Na Wschód z&nbsp;pewnością znają i&nbsp;akceptują taki sposób podróżowania, który zgodnie z&nbsp;hasłem bloga nie polega jedynie na przemieszczaniu się z&nbsp;miejsca na miejsce.</p>
<p>Z ludzmi, którzy bez kłopotu przyswajają taką ideę, spotkałem się również w&nbsp;Mikołowie. Jestem im wdzięczny za miłe słowa i&nbsp;wsparcie podczas trudnego debiutu na polu wystąpień publicznych. Nie wszyscy jednak mój sposób prezentowania Rumunii zaakceptowali, poddając moją wizję mniej lub bardziej konstruktywnej krytyce. (Pomijam tu kwestię poziomu tejże krytyki, nie pojechałem tam bowiem szerzyć wiedzę z&nbsp;zakresu kultury osobistej.)</p>
<p>Wśród osób niezadowolonych najczęściej pojawiającym się zarzutem (niemalże jedynym) była mała ilość zdjęć w&nbsp;prezentacji. Myślę, że wystąpił tu poważny rozdźwięk między oczekiwaniami publiczności a&nbsp;moją osobistą wizją prezentacji. Być może faktycznie były momenty, kiedy mogłem pokazać więcej. Nie ukrywam jednak, że moim celem nie było wystawianie Rumunii zdjęciowej laurki. Istotą wystąpienia było zaszczepienie idei świadomego i&nbsp;wielopoziomowego podróżowania. Odkrywania Rumunii na wielu płaszczyznach i&nbsp;na wiele różnych sposobów. Z&nbsp;przykrością stwierdzam, że taka koncepcja nie spotkała się z&nbsp;większym zrozumieniem. To doprowadza mnie do innej smutnej konstatacji. Wydaje się bowiem, że target dla takiego rodzaju myślenia jest mocno ograniczony, co sprawia, że Na Wschód może już na zawsze pozostać blogiem jedynie niszowym.</p>
<p>Wypady blogera do realnego świata kryją w&nbsp;sobie jeszcze jedno poważne niebezpieczeństwo, z&nbsp;którego dopiero teraz zdaję sobie sprawę. Otóż w&nbsp;jednej chwili z&nbsp;gospodarza, który sam decyduje co, kiedy, komu i&nbsp;w jaki sposób zakomunikuje, zamieniamy się w&nbsp;gościa. Tutaj to nie my wyznaczamy zasady, raczej zmuszeni jesteśmy stosować się do tych, które zostały narzucone. Taka przemiana nie należy do najłatwiejszych.</p>
<p>Nie bez znaczenia jest również specyfika pozasieciowego audytorium. Komunikując się poprzez bloga mamy pewność, że nasi odbiorcy pod wieloma względami są podobni do nas. Łączy nas choćby wspólny język nowoczesnych technologii. W&nbsp;przypadku publiczności starszej w&nbsp;niewielkim przecież miasteczku o&nbsp;wspólną płaszczyznę porozumienia jest o&nbsp;wiele trudniej. Nie sposób przecież promować bloga wśród ludzi, którzy sporadycznie lub nigdy nie korzystają z&nbsp;internetu.</p>
<p>Kończąc, wyrażam jedynie nadzieję, że te osoby, które ze spotkania wyszły zadowolone, zajrzą od czasu do czasu na Na Wschód (co jak wiem, już się stało). Przy okazji chciałbym podziękować Piotrkowi Kaszuwarze, który całą sprawę, od pierwszego maila do ostatniego piwa, bardzo sprawnie zorganizował.</p>


<p>Related posts:<ol><li><a href='http://www.nawschod.eu/rumunia/gosc-na-wschod-janyugo-granice' rel='bookmark' title='Permanent Link: Gość Na Wschód: Janyugo &#8211; Granice'>Gość Na Wschód: Janyugo &#8211; Granice</a> <small>Było nas trzech, w każdym z nas inna krew, ale...</small></li><li><a href='http://www.nawschod.eu/bialorus/dni-kultury-bialoruskiej-w-poznaniu' rel='bookmark' title='Permanent Link: Dni Kultury Białoruskiej w Poznaniu'>Dni Kultury Białoruskiej w Poznaniu</a> <small>W dniach 4-17 maja w Poznaniu odbędzie się II edycja...</small></li><li><a href='http://www.nawschod.eu/bosna-i-hercegowina/gosc-na-wschod-porcja-yerusalayim-chico-o-sefardyjskich-zydach-w-sarajewie' rel='bookmark' title='Permanent Link: Gość Na Wschód: Porcja &#8211; Yerusalayim chico, o Sefardyjskich żydach w Sarajewie'>Gość Na Wschód: Porcja &#8211; Yerusalayim chico, o Sefardyjskich żydach w Sarajewie</a> <small>Na diasporę żydowską składają się co najmniej dwa odłamy. Jeśli...</small></li></ol></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nawschod.eu/rumunia/rumunia-przewodnik-subiektywny-debiut-na-wschod-w-realnej-rzeczywistosci/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
