Mityczna i starożytna Ukraina

Naród, zupełnie jak człowiek, czuje się dużo lepiej, kiedy może pokazać swoje drzewo genealogiczne sięgające zamierzchłych czasów i usiane dziadkami z Wermachtu AK. W przypadku narodu na poziom zadowolenia istotny wpływ ma moc mitów narodowych. Naród w ten sposób znobilitowany czuje się pewniej na własnym terytorium, jest bardziej „spójny” i odróżnia się od sąsiadów. Nie inaczej jest w przypadku Ukraińców. Nasi wschodni sąsiedzi mają całkiem pokaźny zbiorek narodowych mitów dotyczących starożytnego pochodzenia Ukrainy.

Przepis na porządny mit narodowy jest dość prosty. Bierzemy spory kawałek starożytnego pochodzenia, dodajemy nieco nawiązań do słynnych historycznych postaci. Do tego szczypta informacji o narodzie będącym centrum ówczesnego świata, plus garść przekazów o przodkach niosących barbarzyńskim sąsiadom kaganek wiedzy i religii. Gotowe! Wszystkie poniższe mity są właściwie wariacjami na temat tegoż przepisu.

Ukraińcy biblijni

Według niektórych „badaczy” genezę ludu ukraińskiego można prześledzić wczytując się w Biblię. I to sięgając od razu do samych początków rodzaju ludzkiego. Ukraińcy mieli być bowiem potomkami ludu Magog (utożsamianych ze Scytami), który to z kolei wywodzi się od biblijnego Kaina. Magog toczył zaciekłą walkę z ludem Gog, czyli brutalnymi i dzikimi mieszkańcami stepów. W ten sposób flagowy ukraiński mit narodowy, czyli wizja Ukrainy jako przedmurza i obrońcy cywilizacji chrześcijańskiej, nabiera mocno starożytnego charakteru.

Zwolennikom tej teorii koncepcję krzyżuje nieco to samo biblijne źródło. Okazuje się bowiem, że w Apokalipsie św. Jana armie Goga i Magoga w dniu Sądu Ostatecznego wspólnie walczą przeciw Królestwu Bożemu. W tej sytuacji nie bardzo wiadomo, czy przodkowie Ukraińców wiary chrześcijańskiej bronili, czy wręcz przeciwnie.

Rasa Aryjska

Ariowie, zanim zostali zawłaszczeni przez nazizm, funkcjonowali w historycznej świadomości jako starożytna grupa ludów indoeuropejskich. Ariowie podzielili się na dwa szczepy, które zasiedliły tereny dzisiejszych Indii i Iranu. W Ukraińskiej wersji tej historii Ariowie pierwotnie zamieszkiwali Ukrainę oraz byli przodkami nie tylko Indusów i Irańczyków, ale całej indoeuropejskiej wspólnoty etnicznej. W ten sposób Ukraina zyskuje miano praojczyzny cywilizacji indoeuropejskiej. Przodkowie Ukraińców mieli być pierwszymi, którzy porozumiewali się w sanskrycie. Język ten wraz z kulturą, zanieśli do Indii, gdzie, jak wiadomo, całkiem dobrze się przyjęły.

Na obronę tej teorii można podać argumenty niektórych badaczy, którzy faktycznie dopatrują się kolebki ludów indoeuropejskich na ukraińskich stepach. Z kolei elementy aryjskiego systemu wierzeń pojawią się w elementach ludowej religijności w czasach Rusi Kijowskiej. Nie do końca natomiast można dowieść  etnicznej ciągłości „wątku aryjskiego” w historii Ukrainy.

Pierwsi po potopie

Państwo Arrata miało obejmować sporą część dzisiejszej Ukrainy i być tożsame ze znaną historykom kulturą trypilską. Według niektórych ukraińskich historyków Arrata była pierwszą po potopie cywilizacją na Ziemi. Nie może więc dziwić, że właśnie ta kultura dała ludzkości nowoczesne metody uprawy ziemi na długo przedtem, nim pojawiły się one w Egipcie i Sumerze. Jej zawdzięczamy również wynalazek wozu zaprzężonego w konie i w ogóle udomowienie tego zwierzęcia. Rozwój rolnictwa Trypilli-Arraty osiągnął taki poziom, że przyciśnięci głodem starożytni Egipcjanie zmuszeni byli importować stąd zboże. Nie wypada nie wspomnieć, że to Trypolianie (Ukraińcy) byli twórcami pisma, wynalazcami kalendarza oraz mieli swój wkład w budowę Stonehenge.

Jeszcze więcej fiction

Jeśli komuś powyższe koncepcje wydają się mało fantastyczne, można w tym miejscu dorzucić kilka dodatkowych teorii. Według jednej z nich Ukraińcem urodzonym w Kijowie był sam Atylla. Inna na Ukrainie lokuje imperium, którego kulturowym spadkobiercą miała być Atlantyda. Kolejna sugeruje, że jednym z plemion ukraińskich były mityczne Amazonki. Jest z czego wybierać.

Na podstawie: „Ukraińcy” – Andrew Wilson

  • zyx

    To u nas coś słabo z tym… Nie ma się czym pochwalić przed sąsiadami 😉

    • nawschod

      Coś by się może jednak wygrzebało. Choćby Sarmatów, których dzielimy z Ukraińcami. No ale w Biblii nic o nas nie ma 😉