Między Wschodem i Zachodem

Podczas, gdy większość ludzi z podziwem i konsumpcyjnym zachwytem spogląda na Zachód, Na Wschód patrzy w dokładnie przeciwnym kierunku. Aby jednak w pełni zdać sobie sprawę, czemu się w obu tych przypadkach przyglądamy, wypadałoby pojęcia Wschodu i Zachodu zdefiniować, a najlepiej wytyczyć między tymi dwoma światami jakąś rozsądną granicę. Wbrew pozorom nie jest to wcale zadanie łatwe, a linii podziału, o czym niecierpliwy czytelnik zaraz się przekona, może być co najmniej kilka.

W przypadku bloga o nazwie Na Wschód zdefiniowanie, czymże wspomniany Wschód jest, wydaje się sprawą kluczową. Do tej pory oczywiście intuicyjnie czułem, gdzie lokują się moje wschodnioeuropejskie zainteresowania, co nie zmienia faktu, że momentami nie byłem pewien, cóż pod rzeczoną wschodniość można podciągnąć. Grecja to Wschód czy też Zachód? Kaukaz należy do Wschodniej Europy, czy raczej do Azji? Co z bałkańską mozaiką wpływów i kultur? Dlaczego Finlandia zwyczajowo zaliczana jest do Zachodu a Czechy do Wschodu, mimo że geografia na to nie wskazuje?  Takich pytań można postawić więcej.

Mam oczywiście świadomość płynności wszelkich historycznych i społecznych granic, niemniej sam fakt ich istnienia wydaje się bezsporny i wart opisania. Zwłaszcza, że dysponuję doskonałym wsparciem w postaci poniższego schematu, wyszperanego w opasłym tomisku Normana Daviesa pod tytułem, a jakże, ”Europa”:

Podział Wschód - Zachód w Europie

Jak widać kwestia podziału Europy na Wschód i Zachód jest w dużej mierze umowna i zależy od tego jakim kryterium podziału się posłużymy. Jeśli weźmiemy pod uwagę granice dawnego Imperium Rzymskiego, okaże się, że Gruzja i Armenia są bardziej zachodnie niż Dania czy Niemcy. Linia uprzemysłowienia XIX-wiecznego wyrzuci nam Norwegię i południowe Włochy do worka z napisem „Wschód”. Są oczywiście kraje, które nieodmiennie tkwią po wschodniej lub zachodniej stronie granicy, niezależnie od przyjętej metodologii, np. Portugalia czy Hiszpania. Co oczywiście nie musi się zgadzać z naszym intuicyjnym rozumieniem zachodniości, bo czy są one bardziej zachodnie niż Szwecja lub Finlandia?

Porównując mapkę z moją własną wizją Wschodniej Europy, którą staram się przedstawiać na blogu, stwierdzam że najbliższa moim wyobrażeniom granica to żelazna kurtyna. Poza nawias moich zainteresowań wypadają Niemcy oraz Polska, wątpliwości budzą natomiast Grecja i Turcja, które do państw bloku sowieckiego oczywiście nie należały. I tego będę się na Na Wschód trzymał. Oczywiście dopóki nie zmienię zdania.

  • ;-)

    Prezentacja w Mikołowie była naprawdę ŚWIETNA, bardzo mi się podobała :))

  • admin

    Cieszę się bardzo. I dziękuję za dobre słowo. 🙂 Wkrótce na Na Wschód pojawi się kilka słów na temat wizyty w Mikołowie, więc zapraszam ponownie. 🙂

  • Bogusia

    mam kilka pytań co do mapy tutaj umieszczonej prosze o odpowiedz.

    1.Prosze o podanie wydarzeń na podstawie numerów lini podzielenia, które przyczyniły się do poszczególnych podziałów.
    2.do jakiej cz. Europy należy Polska ?
    3. Która linia podziału Europy jest najlepsza odpowiedz uzasadnij.

    • nawschod

      Czuję się, jak na lekcji historii w liceum 😉

      1) Tu raczej nie chodzi o wydarzenia, ale kształtowanie się określonych stref kulturowych. Szczegóły znajdziesz w książce Daviesa: http://selkar.pl/aff/nawschod/europa

      2) To zależy od przyjętej linii podziału. Mapka pokazuje rzecz dość czytelnie.

      3) Wydaje mi się, że nie ma obiektywnie najlepszej. Wszystko zależy od tego, jaki punkt widzenia przyjmiemy i gdzie będzie „punkt ciężkości rozumowania”. 🙂

      Pozdrawiam!