La Casa Blů – latynoska knajpa w czeskiej Pradze

Centrum Pragi to miejsce w dużej mierze zagarnięte przez bogatych, zagranicznych turystów z całego świata. Na każdym kroku ekskluzywna restauracja, na ulicach drogie samochody, tłok, wielojęzyczny gwar i zamieszanie. A wystarczy odejść kilka kroków i odnaleźć ulicę Bilkovą lub Kozi, by przenieść się do innej rzeczywistości. Równie kosmopolitycznej, ale nie tak nadętej, równie pięknej, choć nie tak wystawnej. Wkraczając do knajpki La Casa Blů odkrywamy nową twarz Pragi.

Restauracja została założona przez Chilijczyka mieszkającego w Czechach. Dlatego wręcz epatuje latynoskim klimatem. Serwują tu fantastyczne quesadilla i pyszne tacos. Łączność z czeską rzeczywistością zapewnia piwo – Staropramen. A wszystko to w cenach, których próżno szukać w sąsiednich knajpach.

Goście to istna mieszanka kultur i ras. Jeden stolik zajmują Czesi, przy krześle posłusznie waruje biały labrador. Obok hałaśliwa, wielopokoleniowa latynoska rodzina. Nieco dalej zagraniczni turyści, którzy zapewne, tak jak my, trafili tu przypadkiem. Wszyscy czują się swobodnie. Nie ma niepotrzebnego nadęcia i lansu. Nie ma kelnerów w smokingach, równo ustawionych stolików i prosto zagiętych serwetek. Jest za to atmosfera, uśmiechnięci ludzie i fajny klimat.

Jeśli kiedyś będziecie w Pradze i, znudzeni knedlikami i klimatem czeskich piwiarni, będziecie szukać klimatycznego miejsca na spędzenie wieczoru, koniecznie zajrzyjcie do La Casa Blů.