11 May, 2009 0
Rumunia planowana i wyobrażana – wybrzeże Morza Czarnego
Dzisiaj czas na ostatni odcinek cyklu o Rumunii wyobrażonej. Zważywszy na fakt, że już za kilka dni przyjdzie nam konfrontować wyobrażenia z rzeczywistością, nie ma chyba czego żałować. W niniejszym cyklu zwiedzaliśmy już miasta, odwiedziliśmy górzystą Transylwanię oraz urokliwą (mam wielką nadzieję) Deltę Dunaju. Najwyższy więc czas, aby wykomfortować się na plaży. Będzie to cel główny, choć nie jedyny, naszego pobytu nam Morzem Czarnym. Czytaj dalej »
